Pop-Art

Wielkomiejskość, konsumpcjonizm, reklama to wszystko, co przyczyniło się do rozwoju stylu Pop-Art, który z czasem ze sztuki, powędrował także w stronę dekoratorstwa wnętrz. Styl ten pasuje szczególnie do ludzi młodych, zwariowanych i odważnych. Pop-Art to zdecydowane przeciwieństwo naturalności – wszystko, co tworzy wystrój wnętrz utrzymanych w tym stylu jest sztuczne. Przede wszystkim króluje tu plastik. Meble i dodatki wykonane są z tworzyw sztucznych w krzykliwych kolorach. Ulubione kolory tej stylizacji to czerwień, pomarańcz, zieleń i fiolet. I tak, lampki, fotele, dywaniki, wszelkie detale w intensywnych barwach tworzą wnętrza w stylu Pop-Art. Pop-Art wiele czerpie z reklamy i komiksów, i motywy te często wykorzystywane są jako element dekoracyjny frontów i blatów mebli a także ścian. Dzięki temu ściany i meble ozdobione scenkami komiksowymi, portretami gwiazd bądź zdjęciami markowych produktów, wyglądają, jak plakaty reklamowe bądź strony wyciągnięte z komiksów. Wnętrza urządzone w stylu Pop-Art są odważne i pobudzające, tchną życiem i energią.

Możliwość komentowania jest wyłączona.



Szukaj

Kalendarz

    Czerwiec 2019
    P W Ś C P S N
    « Maj    
     12
    3456789
    10111213141516
    17181920212223
    24252627282930

Zaproś słońce

    Jak zaprosić słońce do domu?
    Wielkimi krokami nadchodzi zima. Ponura aura psuje nastrój i sprawia, że dom staje się mało przytulny i chłodny. Po powrocie z pracy nie bardzo ma się ochotę na zrobienie czegokolwiek, gdyż zaraz dopada nas senność. Jest to wynik braku odpowiedniego oświetlenia wewnątrz domu. Najbardziej korzystne jest światło słoneczne, ale i właściwie rozmieszczone lampy nadadzą wnętrzu przytulnego klimatu i rozjaśnią nasze twarze. Wiele osób ma problem ze zbyt ciemnymi domami zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Badania wykazały, że osoby takie są mniej produktywne i bardziej narażone na depresje. Mogą nawet odczuwać fizycznie dolegliwości bólowe w obrębie głowy spowodowane zbyt mała ilością światła. Nie każdy jednak dysponuje południowym oknem, czy tzw. świetlikami w dachu. Jeśli nie masz możliwości zaproszenia prawdziwego słońca do domu spróbuj zimitować jego światło poprzez odpowiednie ustawienie lamp. Górna główna lampa nie wystarczy niestety do wywołania pożądanego efektu. Warto porozmieszczać kinkiety po całym pomieszczeniu. W oddalonych kątach mogą stać dekoracyjne lampy podłogowe, na biurku lampiony w chińskim stylu. Całości dopełnią rozmieszczone we wnękach delikatne światełka punktowe. Niezłym pomysłem jest również zastosowanie lamp nawilżaczy. Emitują one delikatne ciepłe światło wokół którego snuje się delikatna mgiełka nawilżająca powietrze. W pochmurne dni warto pomedytować i próbować różnych metod aranżacji oświetlenia, tak by uzyskać nie rażące, a przytulne światło. Efekt zostanie wzmocniony przed dobór odpowiednich kolorystycznie akcesoriów. Same lampy nie zdziałają bowiem cudów. Ważna jest tonacja barw w całym pomieszczeniu. Ściany powinny być pomalowane w ciepłych, energetycznych odcieniach. Pastele raczej odpadają, gdyż potęgują ponure wrażenia. Dobrze sprawdzą się nasycone żółcie, czerwienie i pomarańcze. Ne należy jednak przesadzić w drugą stronę, gdyż zbyt krzykliwe wnętrze nie będzie korzystnie wpływać na relaks i odpoczynek. W taki domu słońce zamieszka na zawsze.